Artykuł sponsorowany
Kiedy geometria detalu wymusza 5 osi, toczenie CNC i kontrolę CMM

W procesie prototypowania zaawansowanych komponentów dla branży lotniczej i motoryzacyjnej każda modyfikacja projektu ma kluczowe znaczenie. Z pozoru nieistotna zmiana geometrii detalu potrafi całkowicie uniemożliwić wykonanie elementu na standardowej maszynie trzyosiowej. Dodanie głębokiego podcięcia pod ostrym kątem lub zaprojektowanie skomplikowanego kanału wewnętrznego wymusza zmianę podejścia technologicznego. Konieczność stosowania wielokrotnych zacisków na prostszych obrabiarkach drastycznie zwiększa ryzyko kumulacji błędów wymiarowych. Powoduje to powstawanie wadliwych partii próbnych i wydłuża czas wdrożenia produktu na rynek. Przedsiębiorstwa produkcyjne muszą więc precyzyjnie ocenić moment przejścia na bardziej zaawansowane obrabiarki wieloosiowe. Tylko w ten sposób można utrzymać wymaganą powtarzalność geometryczną podczas realizacji małych i średnich serii.
Ograniczenia geometrii a wybór technologii skrawania
Skomplikowana budowa przestrzenna elementu często determinuje ostateczny proces wytwórczy. Obecność głębokich podcięć, nieregularnych wgłębień bocznych lub łagodnych krzywizn powierzchniowych bezpośrednio wymusza zastosowanie frezowania pięcioosiowego w zaawansowanych projektach. W tej technologii narzędzie skrawające porusza się w trzech osiach liniowych X, Y, Z oraz w dwóch obrotowych A i B. Największą zaletą tego rozwiązania jest to, że cały cykl obróbkowy odbywa się w jednym zacisku maszyny. Pozwala to całkowicie wyeliminować błędy repozycjonowania detalu.
Przy produkcji elementów o charakterystyce obrotowej technolodzy stawiają na toczenie CNC. Metoda ta doskonale radzi sobie z tworzeniem wałków, tulei oraz precyzyjnych gwintów. Narzędzie usuwa materiał równolegle do osi obrotu elementu, co gwarantuje osiągnięcie bardzo wysokiej gładkości powierzchni walcowych.
Liczba wymaganych mocowań elementu na stole roboczym drastycznie wpływa na stabilność wymiarową całej serii. Zgodnie z analizami metrologicznymi każde dodatkowe zaciskanie półfabrykatu wprowadza odchylenia rzędu 0,05 milimetra. W przypadku produkcji krótkoseryjnej dla sektora zbrojeniowego błąd tego rzędu obniża powtarzalność i prowadzi do odrzucenia partii. Ograniczony dostęp do poszczególnych płaszczyzn w maszynach trzyosiowych zmusza z kolei operatorów do stosowania przedłużanych narzędzi. Wydłużony frez wpada w niepożądane wibracje, co przyspiesza jego zużycie i pogarsza jakość obrabianej płaszczyzny. Zlecona na zewnątrz zaawansowana obróbka metalu w Warszawie przy użyciu układów wieloosiowych zapewnia swobodny dostęp frezu pod niemal dowolnym kątem. Gwarantuje to utrzymanie chropowatości powierzchni na poziomie Ra poniżej 1,6 mikrometra bez konieczności stosowania dodatkowych operacji wykańczających.
Wpływ materiałów na parametry obróbkowe i weryfikację jakości
Branża lotnicza oraz motoryzacyjna opierają się na stopach o bardzo zróżnicowanej skrawalności. Właściwości użytego surowca bezpośrednio determinują czas i koszt wytworzenia elementu. Obróbka stopów aluminium pozwala na utrzymanie wysokich prędkości skrawania w przedziale od 200 do 1000 metrów na minutę. Zastosowanie twardszych materiałów drastycznie zmienia te parametry. Twarda stal nierdzewna ogranicza prędkość skrawania do zakresu 80–200 metrów na minutę, co zwiększa zużycie płytek narzędziowych nawet trzykrotnie. Największe wyzwanie technologiczne stanowi obróbka stopów tytanu. Ten wymagający materiał zmusza operatorów do obniżenia parametrów do poziomu 30–60 metrów na minutę. Tytan generuje ogromne ilości ciepła w strefie skrawania. Zjawisko to wymaga ciągłego i intensywnego chłodzenia strefy roboczej, ponieważ nagromadzenie temperatury niszczy strukturę frezów.
Standardowe tolerancje warsztatowe według normy ISO 2768 dla otworów o średnicy 6–30 milimetrów wynoszą ±0,10 milimetra. Często jednak krytyczne komponenty silnikowe wymagają znacznie wyższej precyzji, co zmusza zakłady do wdrażania zaawansowanej metrologii. Współrzędnościowe maszyny pomiarowe CMM skanują wyprodukowany detal w przestrzeni trójwymiarowej. Urządzenia te weryfikują odchylenia kształtu i położenia z dokładnością do 1,75 mikrometra. Wygenerowane w ten sposób szczegółowe raporty zgodności są niezbędne do dopuszczenia partii próbnych w rygorystycznych łańcuchach dostaw.
Firma GISS Sp. z o.o. integruje w swoim parku maszynowym frezarki pięcioosiowe Haas UMC-1000 oraz wielozadaniowe tokarki Nakamura ze stanowiskami kontroli CMM. Takie połączenie precyzyjnej obróbki i rygorystycznej inspekcji pozwala certyfikować prototypy bezpośrednio na hali produkcyjnej. Zapewnia to odbiorcom pełną dokumentację techniczną jeszcze przed uruchomieniem seryjnej produkcji skomplikowanych części napędowych.
Balans między konstrukcją a możliwościami maszyny
Ostateczny koszt i czas realizacji zlecenia zależą od optymalnego dopasowania projektu do dostępnego parku maszynowego. Konstruktorzy powinni celowo upraszczać rysunki techniczne, jeśli pozwala na to funkcja gotowego elementu. Usunięcie niepotrzebnych podcięć oraz sprowadzenie tolerancji do standardowego poziomu ±0,1 milimetra umożliwia bezpieczne użycie standardowych frezarek trzyosiowych. Zoptymalizowana w ten sposób geometria przekłada się bezpośrednio na tańszą realizację.
Jeśli jednak docelowe przeznaczenie komponentu wymusza wielokierunkowy dostęp do skomplikowanych kształtów przestrzennych, kompromisy projektowe stają się niemożliwe. Wielopłaszczyznowa architektura detalu w połączeniu z rygorystycznymi wymogami gładkości bezwzględnie uzasadnia wdrożenie obróbki pięcioosiowej oraz precyzyjnego toczenia numerycznego. Przejście na zaawansowane centra obróbkowe eliminuje potrzebę ciągłego przepinania materiału na stołach roboczych. Skraca to sumaryczny czas wytwarzania w przypadku małych serii i minimalizuje straty surowcowe wynikające z błędów bazowania.



